16.12.2016

DROGERIA DM. CZY WARTO?

CZEŚĆ WSZYSTKIM!

Sieci niemieckiej drogerii DM czyli DM-Drogerie Markt chyba nie muszę nikomu specjalnie przedstawiać. Jest to jedna z większych sieci drogerii, zaraz obok Rossmanna, w Europie. DM niestety w przeciwieństwie do Rossmanna nie posiada swoich sklepów w Polsce, znajdziemy je natomiast w innych krajach m.in.: Niemczech, Austrii, Węgrzech, Czechach czy Chorwacji. Podczas pobytu w tych krajach staje się ona obowiązkowym celem wycieczek wszystkich polskich miłośniczek kosmetyków w poszukiwaniu produktów wychwalanych na blogach oraz nowości do przetestowania. Produkty z drogerii DM cieszą się dużą popularnością w blogosferze, co wcale mnie nie dziwi, ponieważ można tam znaleźć produkty tanie i dobre. Jak dla mnie jest to drogeria prowadząca działalność na zasadach analogicznych do naszego Rossmanna, znajdziemy tam produkty marek występujących tylko i wyłącznie tam oraz inne - ogólnodostępne.  
Co mogę powiedzieć po 4 miesiącach pobytu w Austrii ? Jakie są moje spostrzeżenia? DM jest lepszy od Rossmanna? Właśnie ze zbioru moich odczuć i doświadczeń powstał pomysł na ten post. Na koniec pokaże Wam kilka produktów z DM, które używam i polecam, jeśli jesteście ciekawi zapraszam do czytania dalej...


kosmetyki Balea z drogerii DM, lawendowa maseczka do twarzy w musie
Lawendowa maseczka w musie od Balea


RÓŻNICE MIĘDZY SKLEPAMI JEDNEJ SIECI?

Kiedy wybieramy sie do kraju, w którym drogeria ta dostępna jest na każdym kroku (to również jest jej zaleta) i wiemy, że będziemy mogły podczas wycieczki udać się na male zakupy, zwykle większość z nas robi mały rekonesans w sieci oraz odwiedza stronę www drogerii. Popieram jak najbardziej taką taktykę ponieważ nie będziemy błądzić po omacku czytając opisy kosmetyków, które zwykle są w języku niemieckim.
W sytuacjach, w których nie możemy rozszyfrować opisu możemy ratować się czytając skład ponieważ INCI opisany jest zawsze po łacinie a niektóre nazwy często się powtarzają i są przez nas znane. 
Tak więc kiedy przeczesujemy internety w poszukiwaniu recenzji, opisów i składów produktów warto w celu zasięgnięcia jak najbardziej rzetelnej informacji skorzystać ze strony DM danego kraju. O co mi chodzi? W zależności od kraju asortyment w sklepie oraz ceny mogą się różnić.. No niestety kilka razy sama tak się rozczarowałam, być może przez roztargnienie, szukałam na półkach kosmetyków, których tam w ogóle nie było a przecież sklep ten sam.

RÓŻNICE W ASORTYMENCIE

Przykładowo w  DM.at (Austria) nie ma marki P2, w DM.cz (Czechy) możemy kupić produkty Bourjojs. W DM.de możemy znaleźć nawet niektóre produkty marki NYX oraz marka Balea jest w nim najbardziej rozbudowana. W DM możemy również dostać ciekawe produkty lokalnych marek. 

RÓŻNICE W CENACH

Polecam odwiedzić sklepy internetowe danego kraju również, aby sprawdzić ceny. Wiadomo, że na Węgrzech będziemy płacić w forintach a w Czechach w koronach czeskich, natomiast w Austrii i w Niemczech mamy ceny w euro i choć wydawać by się mogło, że ceny będą jednakowe to niestety nie są. Często za ten sam produkt zapłacimy w Austrii trochę więcej niż w Niemczech. 
Przykładowo za żelowy eyeliner z Manhattanu w DM.de zapłacimy 2,95 euro a w Austrii 4,95 euro, między najbardziej popularnymi żelami pod prysznic "Cremedusche" z Balea cena w DM.de to 0,55 euro a w DM.at 0,85 euro itd. Możecie porównać same, podaję linki do sklepów internetowych, Austria to nie Niemcy jak widać: DM.deDM.at 😉

MARKI ORAZ PRODUKTY NA KTÓRE WARTO ZWRÓCIĆ UWAGĘ 

Oczywiście opowiadam o produktach dostępnych w DM w Austrii czyli tam gdzie je kupiłam, natomiast sprawdziłam i wiem, że są również dostępne również w pozostałych krajach gdzie DM posiada swoje sklepy.

kosmetyki marki Balea, Balea Wasserspray Aqua, Balea Totes Meer Salz Öl-Peeling Lemongras Duft, Balea DuschölBalea Feuchtigkeits Shampoo Pfirsich & Cocos,Balea Dusche & Creme, Balea Lavendel Mousse Maske, Balea Lawendowa meseczka w musie, Balea meseczka, Balea peeling, Balea żel pod prysznic, Balea duschgel, Balea olejek pod prysznic, Balea woda w sprayu,

 BALEA

 Najbardziej różnorodna jeśli chodzi o całą sieć drogerii. To właśnie ona przyczyniła się do takiej sławy drogerii DM że powstają o niej filmiki na YouTube oraz posty na blogach 😉. W jaki sposób te kosmetyki zaskarbiły sobie tyle pozytywnych recenzji oraz stałych konsumentek? Myślę, że najważniejszymi czynnikami decydującym o ich sławie są niewygórowane ceny, dobra dostępność (w każdym DM) a także szeroki asortyment. Markę Balea można by porównać do marki Isana, która jest dostępna w Rossmannie, jednak łatwo dojść do wniosku, że ta pierwsza jest bardziej rozbudowana, wciąż poszerza wachlarz swoich produktów oraz zmienia warianty, zapachy, dodaje nowe produkty w zależności od sezonu.Tyle słowem wstępu, w sumie o samej marce mógłby postać cały osobny wpis..

W swoim koszyku zebrałam kilka produktów Balea, których faktycznie używam, sprawdziły się u mnie oraz pozytywnie mnie zaskoczyły.
Zaczynając od lewej:
 Balea Wasserspray Aqua - po prostu zwykła woda w formie sprayu. Świetnie sprawdziła się podczas wakacyjnych wyjazdów a teraz mam ją na swojej toaletce i używam do zwilżania gąbeczek do makijażu oraz do scalania makijażu jako fixer spray. Należy jednak pamiętać, że nie jest to woda termalna. Zobacz w sklepie. 
 Balea Totes Meer Salz Öl-Peeling Lemongras Duft - świetny peeling! Jeden z lepszych jakich przyszło mi używać. Żadnej parafiny ani innych zapychaczy. Ostry zdzierak. Sól i naturalne oleje. Energetyzujący zapach oraz praktyczne opakowanie. Polecam wszystkim. To już moje kolejne opakowanie a to chyba o czymś świadczy. Zobacz w sklepie. 
Balea Duschöl - mocno nawilżający olejek pod prysznic. Wiem, że podobny produkt ma również Isana ale wydaje mi się, że ten pachnie odrobinę lepiej, na pewno nie jest to zapach ryby oni też tranu. Raczej ładny zapach który potem unosi się w całej łazience. W połączeniu z naturalną rękawica myjącą jak dla mnie na zimę - rewelacja. Można również stosować do mycia pędzli i gąbeczek. Zobacz w sklepie.
Balea Feuchtigkeits Shampoo Pfirsich & Cocos - nawilżający szampon do włosów. Zadziwiająco dobry. Tutaj kolejny raz produkt mnie zaskoczył. Zwłaszcza, że wcześniej używałam głównie szamponów aptecznych. Myje, wygładza, nie podrażnia skóry głowy. Dobry codzienny szampon za grosze.
Balea ma bardzo rozbudowany asortyment jeśli chodzi o pielęgnację włosów. U mnie sprawdza się najlepiej ta wersja którą przedstawiłam, wersja "professional" w opakowaniach w kształcie tuby już nie do końca. Zobacz w sklepie.
Balea Dusche & Creme - tutaj akurat nowość z edycji limitowanej Magic Fairytale. Nie ma co się rozpisywać. Wszyscy je znają i kochają. Ogromny wybór wariantów, co sezon dochodzą nowe. Zwykłe, kremowe żele pod prysznic, myją jednak bez dodatkowego nawilżenia i z czasem mogą wysuszać skórę. Zobacz w sklepie. 
Balea Lavendel Mousse Maske - lawendowa maseczka do twarzy w musie, bohaterka pierwszego zdjęcia. Kolejny tani i bardzo dobry produkt. Bardzo przyjazny, krótki skład, w którym wysoko znajduje się olej migdałowy. Ciekawa konsystencja musu. Lubię nakładać ją na noc, daje fajny efekt odprężenia skóry a rano twarz jest zrelaksowana i promienna. Jako fanka lawendy nie mogłam jej przepuścić, chociaż nie jestem zbytnio "meseczkowa". Dla mniejszych entuzjastek lawendy dodam, że zapach jest bardzo delikatny i niczym nie przypomina preparatów na mole. Wariantów maseczek z Balea jest wiele, więc jest z czego wybierać. Opakowanie w postaci dwóch osobnych saszetek jest dość wydajne. Dla mnie jedna saszetka wystarczy spokojnie na dwa użycia. Zdecydowanie polecam! Nic tylko brać. Zobacz w sklepie.
kosmetyki alverde, Alverde Coffein-Shampoo Grüner Kaffee, Alverde Schaumfestiger Starker Halt, Kofeinowy szampon Alverde, pianka do włosów Alverde,

ALVERDE

Miejsce w koszyczku ma również Alverde. Jest to linia kosmetyków naturalnych dostępnych w DM. Bardzo podobną marką jest Alterra. Podobnie jak w przypadku Balea, Alterra jest bardziej rozbudowana i posiada w swoim asortymencie więcej produktów. Miałam już kilka z nich ale postanowiłam przedstawić dwa, które wypadły najlepiej spośród innych.
Alverde Coffein-Shampoo Grüner Kaffee - szampon ziołowo-kofeinowy, wzmacniający włosy. Bardzo podobny w swojej ofercie ma Alterra, natomiast szampon z Alverde jest według mnie bardziej oczyszczający i dla mnie nie nadaje się do codziennego użytku jednak do oczyszczania włosów i skóry głowy jest jak najbardziej odpowiedni. Zobacz w sklepie. 
Alverde Schaumfestiger Starker Halt - a to jest dopiero ciekawy kosmetyk. Naturalna pianka do włosów. Zobaczyłam ją w filmiku na YouTube jednej z moich ulubionych blogerek. Postanowiłam wypróbować i jestem pozytywnie zaskoczona. Lekka pianka unosi włosy od nasady, sprawia że stają się wizualnie gęstsze, bez sklejania, bez efektu hełmu na głowie. Zobacz w sklepie.

kosmetyki kneipp, Kneipp Cremedusche Winterpflege, Kneipp Verwöhnendes Creme-Öl-Peeling, kremowy żel pod prysznic Kneipp, peeling Kneipp,

 KNEIPP

Marka Kneipp jest moim odkryciem w tym roku. Wiem, że jest dostępna w Polsce, niestety nigdy wcześniej nie zwróciłam na nią uwagi. Dlaczego zainteresowałam się nią tutaj? Kneipp posiada bardzo szeroką gamę produktów do kąpieli, różnego rodzaju soli oraz płynów a ja nagle stałam szczęśliwą posiadaczką wanny. O produktach do kąpieli bardzo chętnie napiszę osobny wpis w przyszłości. Kneipp reklamuje się jako marka wykorzystująca w swoich kosmetykach naturalne składniki. Jeśli popatrzmy na składy, faktycznie producent nie kłamie. Przedstawiam dwa produkty, które polecam. 
Kneipp Cremedusche Winterpflege - kremowy żel pod prysznic. Tutaj akurat wersja zimowa o słodkim,otulającym zapachu. Bardzo fajny, treściwy, nawilżający żel pod prysznic o bogatym składzie. Tworzy delikatną pianę, nie wysusza skóry. Jest jeszcze wiele innych wariantów, na pewno w przyszłości skuszę się na inny. Zobacz w sklepie. 
Kneipp Verwöhnendes Creme-Öl-Peeling - rozpieszczający, kremowy peeling z naturalnymi olejkami w składzie. Nazwa bardzo dobrze opisuje ten produkt. Cukrowy, gęsty peeling o konsystencji pasty w formie jednorazowej saszetki, delikatnie złuszcza i natłuszcza skórę, bez potrzeby późniejszego smarowania ciała balsamem. Piękny zapach, nawet nazwałabym go luksusowym. Warto wypróbować. Zobacz w sklepie.

sól do kąpieli Dresdner Essenz oraz Tetesept.

SOLE DO KĄPIELI

 Jeśli posiadacie wannę i tak jak ja jesteście fankami relaksującej kąpieli to w DM znajdziecie całkiem duży wybór różnych produktów do kąpieli. U mnie teraz królują limitowane wersje zimowe o bardzo ciepłych, otulających zapachach. Przyzwoite składy, jeszcze żadna nie wywołała u mnie reakcji alergicznej. Kiedy jesteście tylko przejazdem i po drodze mijacie DM, nie macie czasu przeglądać szerokiej gamy produktów lub po prostu nie wiecie co kupić to polecam właśnie różnego rodzaju saszetki z solami do kąpieli. Na zdjęciu sól marki Dresdner Essenz oraz Tetesept

Catrice HD Liquid Coverage Foundation, Catrice podkład HD, Catrice Liquid Camouflage High Coverage Concealer, Catrice korektor Camouflage, Catrice korektor High Coverage, szminka Catrice Luminous Lips,

CATRICE

Ostatnimi produktami są kosmetyki kolorowe. Markę Catrice możemy znaleźć również w Polsce, natomiast odnoszę wrażenie, że w DM.dm oraz DM.at asortyment marki jest większy. W Polsce bardzo często szafy Catrice świecą pustkami a popularne produkty rzadko się pojawiają lub od razu są wykupione. Tutaj Catrice też cieszy się sporą popularnością, jednak szafy zawsze są pełne i jest spory wybór testerów. Więc jeśli nie jesteście w stanie dostać w polskich drogeriach hitów tej marki a właśnie wybieracie się do kraju, gdzie znajduje się drogeria DM, polecam tam spojrzeć na szafę Catrice. Istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że znajdziecie tam to, czego szukacie.
Moje ulubione produkty:

Dla podróżujących dodam, że jeżeli odwiedzacie Wiedeń i korzystacie z transportu kolejowego lub przesiadacie się na Wien Hauptbahnhof to drogeria DM znajduje się przy głównym wejściu na dworzec przed restauracją McDonald’s 😉.

A jak jest u Was? Odwiedzacie drogerię DM i robicie tam zakupy? Jakie są Wasze ulubione produkty z DM? Warto porównywać DM z Rossmannem?
Follow my blog with Bloglovin

10 komentarzy:

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  2. Balea znam, ale w dm osobiście jeszcze nie byłam. Swoją drogą ciekawi mnie dlaczego nie ma ich w Polsce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jako ekonomistka chętnie zbadam tą kwestię i przedstawię na blogu ;)
      Wiem, że w Niemczech jest i Rossmann i DM i jakoś to funkcjonuje.
      Dziękuję za komentarz! :)

      Usuń
  3. Znam niektóre kosmetyki Balea i większość się u mnie sprawdziła.. w drogerii DM nie miałam jeszcze okazji odwiedzić, może kiedyś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kosmetyki Balea to fajne i tanie produkty, które często zaskakują ;)W samej drogerii DM nie ma nic szczególnego, dla mnie jest to bardzo podobny sklep do Rossmanna aczkolwiek od ilości i różnorodności produktów, głównie z Balea, można dostać oczopląsu :)
      dziękuję za komentarz :)

      Usuń
  4. Super, że wspomniałaś o tym zróżnicowanym asortymencie i cenach :) Ja w DM byłam tylko raz - a w sumie to dwa razy, ale podczas tych samych wakacji w Chorwacji ;) Ceny nie były jakoś powalająco niskie (raczej zwyczajne), a również nie udało mi się zrealizować chciejlisty, bo tych kosmetyków po prostu nie było. Trochę się obkupiłam, ale nie czuję już w sobie tej gigantycznej ekscytacji jak kiedyś - w Polsce też mamy różnorodne żele pod prysznic, odżywki i inne rzeczy, a także wiele świetnych marek krajowych ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie dlatego powstał ten post, DM to zwyczajna drogeria i ceny wcale nie są wyjątkowo niskie, wybór jest podobny jak w Rossmannie. Wiadomo, kusi najbardziej to, co nieznane ;) Ja w tym momencie jestem zdana na DM, który stał się moim Rossmannem, kupuję tam podstawowe produkty, być może patrzę już na to wszystko z innej perspektywy i mi spowszedniało ;)
      Polskie produkty są równie dobre i coraz bardziej się o tym przekonuję ;)
      dziękuję za komentarz ;)

      Usuń
    2. Dokładnie, zwyczajna drogeria jak Rossmann... Wiadomo, pojawi się kilka ciekawostek, których u nas nie ma (np. mgiełki do ciała Balea), ale to pojedyncze egzemplarze, resztę kosmetyków można kupić normalnie u nas, w podobnych cenach ;) Zgadzam się, że kusi to, co nieznane :D Mi już znane, więc kusi mniej :) A Tobie również się nie dziwię, że DM nie robi większego wrażenia, skoro masz go na co dzień :) Mam koleżankę, która mieszka w UK, a z Polski wozi siaty kosmetyków, tak ceni sobie polskie marki :) Nie dziwię się, dużo mamy fajnych :)

      Usuń
    3. Rozumiem koleżankę ;) Również wożę całe kartony, głownie naturalnych, polskich kosmetyków lub aptecznych ;)
      Po wyjeździe doceniłam je bardziej ;p

      Usuń

Dziękuję za Twój komentarz, sprawiasz mi nim ogromną przyjemność oraz motywujesz do dalszego działania.
Na każdy komentarz staram się odpowiadać.
Zachęcam Cię również do obserwowania mojego bloga oraz śledzenia mojego profilu w aplikacji Instagram.